środa, 20 lutego 2013

zwariowane rogi - fryzura do przedszkola

... czyli post z serii kolejnych zwariowanych fryzur do przedszkola...





Od dwóch dni mamy fazę na zwariowane rogi na głowie :)
Pomysł był córki, wykonanie moje. Fotki wieczorne, czyli fryzura nieco zdezelowana po całodziennych szaleństwach w przedszkolu i wielokrotnym zakładaniu i zdejmowaniu czapki w ciągu dnia. 





Fryzura jest łatwa, ale trochę czasochłonna. 
Wymagana długość włosów od średnich do długich.

Zaczynamy. 
Potrzeba ok. 20 wsuwek, 6 gumek i 2 szerokie frotki. 
Najpierw robimy przedziałek i tradycyjne 2 kucyki (wysoko, nad uszami). Zaplatamy na nich warkocze i związujemy gumkami. każdy warkocz oplatamy wokół własnej podstawy i mocujemy wsuwkami. Około 10 wsuwek na jeden róg. Na koniec usztywniamy cienką gumką (owijamy w koło cały róg) i ozdabiamy szeroką frotką w celu ukrycia wszystkich wsuwek i gumek. 



Fryzura powinna być stabilna. Rogi powinny sztywno się trzymać.
Nie mogą się ruszać już na starcie i utrzymywać na samej gumce, bo maja wytrzymać cały dzień w przedszkolu.  



*****

Ciekawe co jutro zażyczy sobie Mała Malina na głowie do przedszkola :)
Co rano, nowe mam wyzwanie :))

Pozdrawiam.


*****
Aneks

Podobno ma być zwykły kucyk.... bo jutro w przedszkolu będzie zabawa w Panią Fryzjerkę, zatem żeby nie utrudniać koleżance startu w czesaniu córka zażyczyła sobie łatwą w rozczesywaniu fryzurę.

Ospa szaleje u maluchów; większość dzieci siedzi w domu; w przedszkolu pustki; zero nauki; grupy łączone; sama zabawa; każdy robi co chce; starsze panny umówiły się na 2 dni zabawy w salon fryzjerski :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz