niedziela, 5 maja 2013

fryzura dla dziewczynki

W związku z pracami ogrodowymi w ten weekend szycie poszło w odstawkę.
Zatem ostanio czas mam tylko na posty z kategorii fryzur. Chcac nie chcąc dziecko czesać codziennie trzeba...





Dzisiejsze nasze czesanie. 
Nie pamietam, czy taką fryzurę już pokazywałam juz na blogu... 
Dość często ją robię, gdy mi się spieszy i chcę mieć pewność, że fryzura utrzyma sie przez cały dzień szaleństw i zabaw.
Dwie kitki po bokach u góry głowy - stanowią 2 końcówki do warkocza, a trzecią koncówkę dobieram z luźnej partii włosów z dołu. Dokładam potem kolejne partie jak przy tradycyjnym francuzie.
Taki warkocz jest bardziej stabilny niz tradycyjnie zaplatany francuz od czubka głowy. Boczne drobniejsze partie "nierównych włosów" wtedy nie wypadają wtedy z warkocza.

2 komentarze: