poniedziałek, 23 września 2013

Kiermasz Rękodzieła w Tarnowie

Witam po weekendzie :)
Pierwszy w moim życiu kiermasz rękodzieła, a zarazem wystawa moich prac, już za mną. 
Weekend uznaję za udany. 



                      Ku mojemu zaskoczeniu moje zabawki podobały się nie tylko dzieciom i mamom. 



Oglądać i kupować przychodzili zarówno rodzice z małymi dziećmi, jak i osoby starsze... na prezent dla wnuków... jak i nastolatkowie...kupowali sami sobie lub chłopcy swoim dziewczynom :)

Poza nabyciem doświadczenia jako sprzedawca, miałam przyjemność poznać swoich nabywców. 
Z reguły osoby, które ode mnie kupują, mieszkają w odległych końcach Polski i zamawiają przez Internet. Tym razem spotkałam się z Tarnowianami. Goście przy moim stoisku ze zdziwieniem oglądali moje wizytówki, że jestem miejscowa. Nie mieli świadomości o moim istnieniu hihi ;) Nie zdawali sobie sprawy, że w Tarnowie można kupić oryginalne, ręcznie wykonane zabawki dla dzieci... które rzeczywiście podobają się dzieciom. Oprócz tego są antyalergiczne, dobrej jakości, starannie wykonane i łatwe w utrzymaniu w czystości, gdyż każdego pluszaka można zwyczajnie prac w pralce.
... a błysk w oku dziecka przy moim stoisku - bezcenne!

Poza tym....

...dzięki miłemu Sąsiedztwu, ze stoiska za mną, czas upłynął mi szybko i bardzo przyjemnie. 
Weronika z mężem prowadzą w Łodzi internetowy Sklep z Pięknymi Rzeczami "Czarowna Walizka", które miałam możliwość podziwiać na żywo. Widziałam z jaką pasją zajmują się, sprzedają, i starannością pakują każde rękodzieło, które nabyli osobiście odwiedzając twórców ludowych na krańcach Polski.
Jakość produktów i obsługi widziałam na własne oczy. A sztukę jaką sprzedają zarówno na jarmarkach i kiermaszach oraz w butiku internetowym można zobaczyć tutaj!





Pozdrawiam, Malina.

 Przypominam o candy, w którym do wygrania jest poduszka małpka. Czas zapisów powoli się kończy. 



8 komentarzy:

  1. Malinko, stoisko wygląda pięknie i nie dziwię się, że wpadało w oko :)))
    Mnie bardzo kusiło pojechać do Tarnowa na ten kiermasz i zobaczyć na żywo, ale jednak się nie złożyło :)
    Wysłałam do Ciebie maila z zamówieniem breloczka dla córki :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będę jeszcze na kiermaszu bożonarodzeniowym, jak nie w Tarnowie, to gdzies na południu Polski, więc jest szansa, że uda Ci się osobiście ze mną spotkać :) Sowa niestety od razu się sprzedała, zatem dostaniecie nówkę prosto spod igły :)

      Usuń
    2. To mam nadzieję, ze będzie mi dane się wybrać :)
      A co do tego, że sówka się sprzeda, to nie miałam wątpliwości :)))

      Usuń
  2. jakie masz piękne te rzeczy.. jeju!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę zgadzam się z Faksiu cuda tu są! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Bardzo mi przyjemnie czytać takie miłe słowa.

      Usuń
  4. Cuda ! Wspaniale widzieć jak ktoś pasjonuje się czymś podobnym jak ja :) I doskonale znam to uczucie ... jak ktoś obcy zachwyca się naszymi dziełami , też jestem świeżo po kiermaszu , gdzie pierwszy raz pokazałam swoje prace :) Cudowne uczucie :) Piękne rzeczy pozdrawiam i zapraszam do mnie http://madeinpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń