środa, 24 lutego 2016

Stolik z pnia, czyli DIY w drewnie part 1.

Witam.
Dziś post o ostatnio modnych stolikach, stołkach wykonanych z pnia. 
Można oczywiście kupić gotowy. Im mniej ociosany i bardziej surowy, tym droższy :-) 
Można też przy odrobinie chęci zrobić stołek lub stolik samodzielnie.

Mój własny, prywatny stoliczek z pnia bukowego.
100% hand made. 100% drewno bukowe. 100% satysfakcji.
 Temat stołka lub stolika z litego, grubego kawałka drewna "chodził za mną" od dłuższego czasu.
Najpierw miałam chęć, ale nie miałam drewna. Potem miałam kawał starego orzecha, ale po okorowaniu okazał się całkowicie nieużyteczny z powodu zniszczeń przez korniki. Potem nie miałam nic. Aż jesienią 2015 udało się zebrać wszystkie sprzyjające czynniki razem. 

drewno kominkowe...
hmmm... trochę nas zaskoczyło swą wielkością...

Zamówione drewno kominkowe miało (ku zapewnieniom sprzedawcy) dojechać do nas w metrowych kawałkach. Podobno trzeba było przeciąć je tylko na 3 części, by nadawać się miało jako wsad do kominka. 
Jakież było nasze zdziwienie, gdy po wysypaniu go z ciężarówki, było ogrooomne.  Ogromnie ogromne. 

dla niewtajemniczonych: drewno pocięte na wsad kominkowy powinno być nieco większe od mojego buta ;-)

Najpierw zaczęłam się śmiać. Potem miałam ochotę się rozpłakać, gdy pomyślałam, ze trzeba je przewieźć, pociąć i poukładać. Na szczęście, zawsze gdy pomyślę o przerażającej ilości prac w ogrodzie, przyjeżdża sąsiad (z niezamieszkanego obok domu). Pomógł nam w ogarnięciu grubszej roboty.

Sąsiad - mistrz piły :-) 
Na koniec tak mu się spodobała praca z piłą spalinową, że postanowił coś wyciąć z wielkiego pnia.... bo ogląda czasem program tv o drwalach... i oni tak tymi piłami machają, machają... i cuda tworzą. 
Poprosiłam zatem, aby wyciął mi "sześcian".

"sześcian" z surowego pnia bukowego

Chwila wywijania piłą i ... tadam... "sześcian" był gotowy.
Potem zdziwienie męża, że ja ten klocek chcę wtachać do domu.
No ale po tylu podejściach do wykonania hendmejdowego stołka z pnia, nie poddałam się. Dokręciłam 4 kółeczka i powstał pierwszy, niepowtarzalny, totalnie amatorski, mocno dizajnerski stolik z surowego pnia!

stolik na kółkach z surowego pnia bukowego

Początkowo zastanawiałam się, czy go oszlifować, a po wyschnięciu zaimpregnować olejem do drewna. Jednak ostatecznie postanowiłam go zostawić całkowicie w surowym stanie.
Uważam, że przez to nieoszlifowanie, swoją surowość w formie i fakturze, jest dziełem sztuki. Dziełem sztuki mojego Sąsiada ;-)

Jeśli spodobał Ci się mój pomysł na drewniane wyposażenie domu i ogrodu oraz dizajn hand made w samodzielnym wykonaniu, to koniecznie zaglądaj na blog. W innych "odcinkach" pokażę  huśtawkę ogrodową z drewnianych bali oraz nowoczesną pergolę na taras. 

Pozdrawiam, Malina ;-)




3 komentarze:

  1. Super! stolik piękny i ciekawy zarówno w wersji surowej jak i malowanej :-) Trafiłam przypadkiem na Pani blog i jestem pod wielkim wrażeniem. Zaczęłam przeglądać i jednym tchem cały blog.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Bardzo mi miło, że znalazła Pani inspirację wśród moich prac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję. Bardzo mi miło, że znalazła Pani inspirację wśród moich prac.

    OdpowiedzUsuń