wtorek, 12 kwietnia 2016

Stoliki z drewna, czyli DIY w drewnie part 3.

Witam,
dziś post z serii postarzanie stolik z pnia drewna oraz przeróbka obrotowego stołko-stoliczka.
Oba stoliczki pełnią rolę pomocniczych i są u nas jak najbardziej mobilne. 
Często zmieniają swe ustawienie w domu w zależności od potrzeby.



Niedawno pokazywałam Wam surowy stolik na kółkach z pnia bukowego. Teraz chcę Wam pokazać jak go zmodyfikowałam. Po kilku miesiącach schnięcia, stolik popękał. Postanowiłam go przeszlifować i pomalować. Postarzyć i kolorystycznie wpasować do innych drewnianych mebli. Doszłam do wniosku, że jak zatęsknię za takim zwykłym, surowym, nieociosanym industrialnym meblem to znów mogę taki zrobić. A tym razem szlifierka i bejce, lakierobejce i farby poszły w ruch.






Obecnie stolik usytuowany jest w holu. Nad nim planuję zawiesić industrialną dębową belkę w tym samym kolorze. Póki co czekam, aż Pan Mąż przywiezie mi takową surową z tartaku.

Więcej zdjęć z prac postarzeniowych znajdziecie na facebook'u.

1. "Kwadratowy" stolik na kółkach - 


efekt widoczny na zdjęciach to proces długotrwały.
Po kilkukrotnym wyszlifowaniu surowego pniaka, nanosiłam kolejno kilka warstw preparatów do drewna. Najpierw bejcę, potem na jej mokra warstwę naniosłam lakierobejcę w innym odcieniu brązu, potem gąbką w niektórych miejscach nakładałam białą farbę, którą od razu ścierałam na sucho ściereczką. Następnie schnięcie 24 godz. Później delikatne przetarcie szlifierką i nałożenie najciemniejszej lakierobejcy w niektórych partiach. Po wyschnięciu ponowne przeszlifowanie i nałożenie bezbarwnego półmatowego lakieru. Schnięcie. Koniec.

2. Okrągły obrotowy stolik  - 



to właściwie nasz stary stołek robiony na zamówienie przez stolarza z wyższymi nóżkami i  większym blatem, niż normalnie mają stołki. Stolik jest bardzo wygodny, podręczny i często wykorzystywany u nas jako pomocnik przy kanapie czy fotelu. Jednak znudził mi się jego dotychczasowy wygląd. Był zupełnie niezniszczony, ale ciemnobrązowy niemal czarny kolor był nieco smutny. Postanowiłam go ożywić.
Przeszlifowałam ciemny blat i nałożyłam na niego zwykłą farbę ścienną w kolorze miętowym, w kolorze występującym już u nas w domu. Jednak, żeby uzyskać pożądany efekt, musiałam nałożyć około pięciu cienkich warstw. Po całkowitym wyschnięciu polakierowałam dwukrotnie półmatowym lakierem.







Następnie okleiłam taśmą malarska nóżki i tylko fragmenty polakierowałam lakierem w spraju w kolorze chrom. Po wyschnięciu stolik nabrał nowego wyglądu.
Najczęściej stoi koło wygodnego fotela na wprost kominka i służy jako stolik na drinka ;-) 

W prosty, acz długofalowy sposób można zmienić wygląd drewnianych przedmiotów. Takie drewniane "renowacje" są moimi pierwszymi próbami domowego tworzenia unikatowego wyposażenia wnętrz. Przyznam, że najbardziej spodobały mi się zabawy elektryczną szlifierką podczas obróbki drewna.

Jeśli spodobały Wam się moje drewniane renowacje i modernizacje, macie ochotę przerobić stary drewniany mebel lub stworzyć coś unikatowego, niepowtarzalnego z kawałka drewna, chcecie spróbować swoich sił w obróbce drewna, to śmiało piszcie pytania, chętnie podpowiem co robić, by używając mało skomplikowanych metod osiągnąć pożądany efekt.

Pozdrawiam, miłego dnia!
Malina

2 komentarze:

  1. superowy jest ten stolik z pnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :-) zachęcam do samodzielnych prób wykonania podobnego ;-)

      Usuń