Różne Malinowe Poczynania



Różne moje poczynania w kategorii prac wykonywanych ręcznie, samodzielnie, w domowym zaciszu, moje pomysły na zagospodarowanie otoczenia wokół siebie bez wykorzystywania masowej produkcji.



Balkon

Co rok mój balkon w bloku wygląda inaczej. W zeszłym roku kwiaty słabo mi rosły. Rododendrony w donicach mimo oprysków strasznie chorowały i musiałam je wyciąć. Zatem w tym roku postanowiłam w znacznym stopniu zrezygnować z kwiatów i postawić na iglaki (które potem będę mogła przesadzić do ogrodu na wsi).
Takie są moje początki balkonowe w mieście:

Tuje w donicach na balkonie.
Balkon w bloku jako namiastka ogródka.

Nad dużą tują przy drewnianej ściance w planach miałam wiszącą donicę z kwiatami. Złożyłam podanie w sprawie zamontowania haka sufitowego na balkonie. Czekało już tydzień na biurku męża, gdy sama zmieniłam zdanie o ulokowaniu donicy. Ostatecznie postanowiłam donice zawiesić na lewej ścianie wchodząc na balkon. O dziwo, gdy zaproponowałam mężowi zamocowanie wieszaka na donicę, "on się wziął" i pojechał od razu (tak bez proszenia i podań) po wkręty do styropianu, śruby i wrócił za 40 minut z całym asortymentem montażowym gotów do działania. Dosłownie 10 minut później cieszyłam oczy wiszącym koszem z kwiatami.

Kosz nabyty od lokalnego rzemieślnika za niewielkie pieniądze. Lubię takie lokalne rękodzieło.







































foto: balkon w bloku to imitacja ogrodu na wsi :) Tuje w donicach, bukszpan na balkonie, pieris japoński na parapecie, kwiaty rabatowe na balkonie, byliny w donicach to namiastka ogródka w mieście :)

Ścianka działowa została wykonana rok temu przez lokalnego stolarza z Tarnowa. Jestem bardzo z niej zadowolona, gdyż doskonale osłania od wiatru i słońca oraz w estetyczny sposób oddziela od bardzo bliskiego sąsiedniego balkonu. Wcześniej na jej miejscu wisiała bambusowa roleta... ale na wietrze pomimo mocowania w wielu miejscach się trzepotała i stukała o barierki... a na dodatek po 2 latach zaczęła pleśnieć. A taka ścianka wykonana z drewna modrzewiowego i zaimpregnowana jak elewacja ma posłużyć wiele lat.

Małe drewniane donice maluję co dwa lata lakierobejcą lub samą bejcą z zewnątrz i od wewnątrz. Dużą donicę z tują pierwszy rok ok. 5 lat temu malowałam zielonym drewnochronem, a chyba 3 lata temu lakierem do pokładu na łodzi :))) ma wytrzymać wiele lat. Póki co wygląda dobrze i nic nie dzieje się jej od podlewania :)))
Kwiaty na moim balkonie nie sprawdzają się za bardzo z powodu naszych częstych wyjazdów. Iglaki w dużych donicach dobrze znoszą rzadkie podlewanie.

Za ławką marzy mi się ustawienie (oparcie o ścianę) starych drewnianych drzwi lub okiennic pomalowanych na kolor turkusowy :)) Jak już takowe nabędę to malowanie wykonam w jedno popołudnie... Ale na razie cierpliwie czekam na rozpatrzenie przez męża podania dot. haka na suficie do donicy na kwiaty wiszące.

duże iglaki na balkonie


Moje balkonowe porady:
W związku z otrzymywanymi mailami dotyczącymi tuj na balkonie postanowiłam w jednym miejscu opisać swoje rady, sugestie i własne doświadczenia w uprawie iglaków w donicach i ich zimowania.

Tuje na balkonie uprawiam od 5 lat. Niektóre z nich zmarnowałam z własnej winy... głównie z własnej winy, a raczej braku wiedzy... niektóre rosły na balkonie 2-3 lata i zostały przesadzone do ogrodu na wsi. Obecnie mam 3-letniego cyprysa szmaragd w drewnianej dużej donicy i tegoroczne 4 cyprysy lawsona w glinianych doniczkach.

Jaką wybrać donicę dla iglaka balkonowego?
- na dużą tuję jak mój szmaragd (140cm wysokości mierzone od górnej warstwy ziemi w donicy do czubka iglaka) wybrałam donicę o wymiarach 50x50cm szerokości i wysokości 40cm, drewnianą mrozoodporną dodatkowo przeze mnie wyłożoną w środku 1cm styropianem i folią
- na tuje średnie jak moje cyprysy lawsona (100-110cm mierzone od górnej warstwy ziemi w donicy do czubka iglaka) wybrałam donice gliniane mrozoodporne o średnicy 30cm i wysokości 30cm. Jest to konieczne minimum - mniejsze kategorycznie nie mogą być.

 Jak przygotować donicę dla iglaka balkonowego i sadzić drzewko/krzak?
- drewnianą donicę wyłożyłam w środku 1 cm styropianem - kupiłam w markecie budowlanym jedną paczkę styropianu na kasetony sufitowe w niewielkiej kwocie (ok.8-9zł) i wyłożyłam każdą ściankę łącznie z dnem. Na styropian położyłam folię - wyścielone wszystkie ścianki - może być worek na śmieci - trzeba zrobić dziurki w dnie foli, żeby odpływała woda ---> w razie przelania rośliny (szpary między deskami w donicy i szpary na łączeniach styropianu swobodnie umożliwiają odpływ nadmiaru wody)
- na dno wsypujemy keramzyt- na grubość co najmniej 5 cm
- wsypujemy ziemię do iglaków i dopiero sadzimy tuję (sadzimy na taką samą głębokość na jaką była zasadzona sadzonka w donicy z centrum ogrodniczego) a następnie obsypujemy drzewko/krzak korą sosnową na kilkucentymetrowa grubość
- kora zapobiega szybkiemu wysychaniu ziemi w donicy oraz podczas rozkładu lekko zakwasza podłoże
- dodatkowo, ale niekoniecznie: pomalować donicę po zakupie (ale przed sadzeniem) lakierobejcą - oryginalne sklepowe impregnaty do drewna jakimi pokryta jest kupiona donica nie gwarantują długiej żywotności donicy... a wiadomo tak dużych gabarytowo iglaków nie chcemy przesadzać często.... bez potrzeby - moja tuja żyje sobie zdrowo w tej donicy (również zdrowej 3 lata, a przedtem 2 lata rósł w niej cyprys lawsona, zatem moja donica służy mi 5 lat!)
- tak przygotowaną donicę nie trzeba już niczym zabezpieczać na długie lata, a iglaki w niej posadzone będą zdrowo rosnąć od wiosny aż po zimę znosząc duże mrozy
- donice gliniane mrozoodporne nie trzeba specjalnie przygotowywać, wystarczy wsypać na dno keramzyt i sadzić rośliny na wysokość jaką miały jako sadzonki w donicach sklepowych - jednak potem trzeba je zabezpieczać na zimę przed mrozem! ważne, żeby na dnie była dziurka umożliwiająca odpływ nadmiaru wody i podstawka pod donicą. Podstawka jest ważna z dwóch powodów: po pierwsze zapobiega zalaniu balkonu, po drugie stojąca w niej woda paruje i nawilża korzenie od dołu rosnące iglaki w małych donicach, które znacznie szybciej odparowują wodę niż np. duże drewniane.

Jak zimować iglaki w donicach na balkonie/tarasie?
- w wyżej opisanej drewnianej donicy bez problemu każdy iglak przetrwa zimę - warunek: drzewko nie może stać na przeciągu - wtedy przesuwamy iglaka pod ścianę lub w zaciszne miejsce bez przeciągów
- w donicach mniejszych, glinianych iglak nie przeżyje zimy bez dodatkowego zabezpieczenia. Należy wtedy skupić ze sobą wszystkie iglaki w ustronne miejsce - w kąt balkonu, pod ścianę, w miejsce bez przeciągów, ustawić je na kartonie lub desce lub czymś co izoluje od mrozu od spodu  i owinąć wszystkie donice razem folią bąbelkową (drzewka nie, same donice) lub obłożyć gałęziami np. ze świerku lub wstawić donice do dużego pudła i szczeliny wypełnić trocinami/liśćmi
- przed zimą porządnie podlać drzewka żeby nie uschły w zimie ( w zimie podlewać w dni roztopów, tak jak natura nawadnia drzewka rosnące w gruncie, w mróz nie podlewać)
- link warty zobaczenia KLIK!
- link do zobaczenia 2 KLIK!

Podlewanie i nawożenie iglaków w donicach.
- podlewam w chłodne dni raz w tygodniu, w ciepłe dni 2 razy w tygodniu, w upalne słoneczne dni, kiedy słonce non stop zagląda na balkon podlewam częściej - trzeba sprawdzać jak wygląda ziemia w donicy - kiedyś czytałam, ze po ściśnięciu w ręce powinna dać się formować jak mokry piasek do robienia zamków na plaży - nie powinna wtedy wypływać z ręki woda (bo to oznacza, że iglak jest przelany), ani sypać się ziemia (bo wtedy jest za sucho w donicy). Ja podlewam iglaki w małych glinianych donicach  mniej więcej 1,5 l wody na jedno podlewanie, w dużej drewnianej donicy 2,5 - 3 l wody na jedno podlewanie. Nalewam troszkę, czekam aż wsiąknie i dolewam powoli więcej. nalanie od razu dużo wody skutkuje wypłynięciem jej do podstawki od razu po podlaniu. w donicy nie zostanie jej zbyt wiele.
- podlewanie przed zimą i w zimie: dobrze nawodnić iglaki balkonowe przed zimą, aby nie uschły. W zimie podlewać jak jest odwilż (w zgodzie z natura, kiedy pada deszcz lub mokry śnieg lub śnieg się topi to drzewka rosnące w gruncie dostają wodę, to wtedy my podlewamy swoje balkonowe iglaki). Brak wody w zimie grozi wyschnięciem iglaków, często potem mylonym z przemarznięciem. Iglaki zimujące w donicach na odkrytych balkonach i tarasach gdy zalega w donicach śnieg nie trzeba podlewać. Gdy jest odwilż śnieg z donic topiąc się nawadnia rośliny. Na zadaszonych balkonach podlewanie w odwilż jest konieczne.
- nawożenie - podobno prze pierwszy miesiąc po posadzeniu roślin nie powinno się nawozić ich, żeby nie spalić delikatnych i naderwanych korzeni... ale ja zawsze podlewam iglaki od razu z nawozem w pierwszym tygodniu ich "balkonowania" i nigdy im nic nie było
- nawożę zgodnie z instrukcją na opakowaniu nawozu płynnego - używam np. nawozów płynnych biopon dla iglaków lub uniwersalnego w okresie od wiosny do jesieni. Późną jesienią trzeba zaprzestać nawożenia, aby rosliny mogły skupić się na "uodporniwniu się " na zimę, by nie przemarznąć. Póżnojesienne nawożenie grozi pzemarznięciem iglaków w zimie.
- wodę staram się używać odstaną, czyli zawsze trzymam pełną konewkę na balkonie i podlewam taką odstaną wolną od chloru wodą, ale jak zdarzy mi się podlać "kranówką" od czasu do czasu to nic się nie dzieje... ważne, żeby woda miała temperaturę taka jaka jest na balkonie w chwili podlewania, żeby nie "zagotować" korzeni np. 25 st. woda z kranu gdy na dworze jest 8 st. na plusie lub odwrotnie, żeby nie "zamrozić" korzeni kilku stopniową "kranówką" w upalny dzień, by roślina nie doznawała szoku termicznego z powodu podlewania

Wybór iglaków na balkon do donic.
link warty zobaczenia KLIK!
- link warty zobaczenia 2 KLIK!
- według mnie każdy iglak nadaje sie do uprawy balkonowej w donicach - wybór gatunku zalezy od naszych upodobań i potrzeb aranżacyjnych metrażu balkonu/tarasu :)
- należy wziąć pod uwagę jak duże chcemy mieć rośliny na balkonie - jeśli mamy duży balkon/taras i chcemy uzyskać efekt zalesienia i mieć poczucie prywatności dzięki rozrastającym się roślinom od strony sąsiada to spokojnie możemy wybrać wysoko rosnące cyprysy :) Jeśli mamy mały balkon i chcemy posadzić iglaki jako namiastkę ogrodu to warto wybrać odmiany karłowate
- pamiętajmy, że większość iglaków można przycinać i formować w zalezności od naszych potrzeb, zatem nawet kilka wysokich tuj po uformowaniu z powodzeniem może się znaleźć na małym balkonie

aktualizacja 2013

2 komentarze:

  1. Widzę, że i Ty masz wokół siebie sporo zieleni, tylko jeszcze nie rozrośniętej, ale moje roślinki też nie dawno były maleńkie (ogród zaczęłam zakładać ok. 10 lat temu), a teraz tworzą gęsty busz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twój ogród - jak z zaczarowanej krainy :) u mnie to początek początku :)))

      Usuń