Dziś uszyłam
milutkie
króliko-jajko lub inaczej mówiąc jajko-królika
do koszyczka wielkanocnego
Jeszcze nie jestem w nastroju wielkanocnym, więc szycie i przygotowywanie dekoracji jajkowych, zajączkowych i kurczaczkowych jeszcze właściwie się u mnie nie rozpoczęło.
Jajko z uszami czyli tzw. jajko-królik powstał dziś w dość krótkim czasie w napływie weny twórczej :)
Jest wielkości dłoni. Uszyte z turkusowego polaru (jest to ostatnio mój ulubiony kolor) i zostało wypełnione wkładem do poduszek. Uszy są nieusztywniane i niewypełniane, zatem dyndają sobie wymownie w różne strony. Z jednej strony sa polarowe, z przodu ze wzorzystej bawełny.
Oczy są to kryształowe kwadratowe guziczki. Dodatkowo doszyłam bawełniana koronkę wokół jajko-królika.
Dekoracji innych w nurcie wielkanocnym jeszcze w domu nie posiadam, zatem królik siedzi na razie samotnie na kuchennym stole.
W sumie to trudno być w nastroju wielkanocnych przygotowań, skoro dziś podnosząc rano rolety w oknach zobaczyłam 15cm śniegu na podjeździe.
Fajnie wykorzystałaś ten pomysł! Milutki królik. :) Myślałam, że jeszcze będzie miał łapki, ale i bez łapek wygląda świetnie. :) Tylko oczy bym mu chyba zmieniła na coś mniej błyszczącego, jakieś guziczki np., ale to już takie moje widzi-mi-się. :)
OdpowiedzUsuńo łapkach myslałam w trakcie szycia uszu, ale w koncu stwierdziłam,ze bedzie taki "inszy" :) takie zwykłe jajo z uszami. zastanawiałm sie nad usmiechem i noskiem, ale przykładajac rozne skrawki materialu i guziczki nic mi nie pasowalo... myslalam, ze jak Ala wroci z przedszkola to podsunie mi jakis pomysl, ale stwierdzila, ze taki jej sie podoba... no to zostal...
OdpowiedzUsuńW takiej sytuacji nie mam żadnych uwag. :) Bardzo fajny pomysł. :)
UsuńŚwietny ten zajączek czy też króliczek(dla mnie nie ma różnicy:P):)
OdpowiedzUsuń